Długo użalałam się nad sobą i tkwiłam w bezczynności - pora wziąć się w garść i coś zmienić.
Przeglądałam oferty pracy i poczułam ogromną niechęć do powrotu w sztywne ramy etatu. Założę własną firmę, tylko muszę zdobyć pieniądze i dogłębniej to przemyśleć. Na ten moment widzę tylko trzy rozwiązania:
1. Wyjechać gdzieś za granicę, przetrwać jakoś kilka miesięcy, może rok, pracując ciężko, odkładając większość i po powrocie do Polski ruszyć z kopyta. Trochę przeraża mnie ta ciężka praca i biedowanie na obczyźnie.
2. Rozpocząć współpracę z firmą MLM. Jeszcze nie jestem przekonana do tej formy zarabiania ale mój znajomy Tomek całkiem nieźle sobie radzi w takiej firmie i przekonuje mnie bym spróbowała. Na pewno plusem jest duża elastyczność pracy, szkolenia i namiastka własnego biznesu. Problem w tym, że MLM jest dość kontrowersyjny, a i na pieniądze trzeba trochę poczekać.
3. Praca jako przedstawiciel handlowy. Ofert w Internecie jest dużo, praca charakteryzuje się sporą elastycznością i a zarobi zależą od moich działań. Z pewnością nauczę się tam sprzedaży, zawsze jest jakaś podstawa, czyli pieniądze od razu, tylko nie do końca wiem czym to się je. Przedstawiciel handlowy kojarzy mi się z akwizycją, co też mnie przeraża.
Co o tym sądzicie? Co zrobilibyście na moim miejscu? Może macie jakieś inne pomysły? Proszę o rady!
fot. polymedia.pl

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz