środa, 4 grudnia 2013

Kwadrant przepływu pieniędzy

Kojarzycie Roberta Kiyosaki? Tak jak wspominałam w ostatnim poście, trochę o nim poczytałam. Bardzo spodobała mi się jego idea Kwadrantu przepływu pieniędzy. Jest to podział na cztery sposoby zarabiania: Pracownicy, Samozatrudnieni, właściciele Biznesów i Inwestorzy. Jeśli chcemy osiągnąć wolność finansową musimy znaleźć się po prawej stronie tego Kwadrantu. Szybko rozwinę, o co chodzi z tymi sposobami zarabiania:

Pracownik - osoba pracująca na etacie, która pracuje od-do i zarabia co miesiąc określoną kwotę. Fakt, może awansować i zarabiać więcej, jednak z reguły jest jakaś górna granica, której nie przeskoczy. Co najważniejsze - przestaje pracować, nie zarabia!

Samozatrudniony - to było moje marzenie, które nie wypaliło przez tą głupią dotację. Jednak może to i lepiej, ponieważ samozatrudniony niewiele różni się od pracownika. Jest uzależniony od swojego biznesu, a raczej biznes od niego. Nie pracuje - upada. Fakt, że tu zarobki mogą być znacznie większe, tylko że ograniczone ilością naszego czasu i zasobów.

Własny biznes - własna firma to nie własny biznes. Biznes to prosperująca machina, która dzięki opracowanym systemom i  pracy innym rozwija się, nawet jeśli pozostawimy go przez jakiś czas samemu sobie. Teraz myśląc o własnej firmie, będę patrzeć z perspektywy biznesu. Nawet zaczynając jako jednoosobowa działalność można oceniać potencjał rozwoju biznesu - czy po pewnym czasie będzie się dało z niego wyjść, stanąć obok i jedynie nadzorować jego rozwój.

Inwestor - osoba, która żyje z inwestycji - pracują na niego jego pieniądze. Fajne życie :)

Podsumowując: Plan jest taki - Teraz jestem P, potem założę firmę i będę S, następnie rozwinę ją do takiego poziomu, że będę sobie B, a na sam koniec.. gdy już będę miała kapitał z biznesu zostanę I. Co Wy na to? :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz